Wielkanoc

wielkanocJakoś ostatnio nie miałam głowy żeby pisać cokolwiek – byłam u czterech ortopedów i załatwiam sobie termin operacji. Okazało się, że mam całkowicie zerwane wiązadło krzyżowe i pękniętą łękotkę. Trzech lekarzy zaleca odbudowę tego wiązadła  – żeby nie ograniczać się w sporcie i na starość nie mieć problemów zwyrodnieniowych. Jeden stwierdził – że jeśli wyćwiczę mięsień – to kolano się ustabilizuje. W każdym razie tak czy siak – cała czwórka stwierdziła – że muszę zrobić łękotkę. Tak więc postanowiłam – że za jednym razem zrobię już wszystko. Tyle – że potem zanim dojdę do siebie po operacji – to miesiąc masakry i dodatkowe kilka miesięcy rehabilitacji;( No ale co zrobić, nie mam innego wyjścia:(

W sumie w ogólnie chciałam tak się rozpisywać w tym temacie – bo zbliża się Wielkanoc;) Jakoś tak blisko te święta są obok siebie. Ledwie wyjdziemy z choinki i już jajka na horyzoncie:0 Cieszę się na trochę spokoju i te rodzinne chwile przy stole. Lubię też wszystko robić tak, jak było u mnie w domu – i pokazywać wszystko dzieciom;) Niech się uczą tradycji i dalej sami ją przekazują;)

Comments are closed.