W parku po trudnym dniu

w parkuBudowanie długotrwałych relacji z klientem to jedno z moich podstawowych zadań w pracy. Nie da się jednak ukryć, że niektórzy klienci bywają naprawdę trudni. Nie ze względu na to, że mają wygórowane oczekiwanie, ale po prostu trudno się z nimi dogadać. Wiedziałam, że właśnie dziś czeka mnie taka rozmowa. Ów klient kilkakrotnie już u nas był i tym razem musiałam zaoferować mu coś, co go w 100% zadowoli. A niestety nie była to jedyna trudna rozmowa dnia dzisiejszego. Popołudniu czekała mnie wizyta u pani adwokat z Gdyni. Cały dzień myślałam o tym, co muszę powiedzieć klientowi, jak i o dokumentach, które muszę wziąć do adwokata. To był długi i żmudny dzień. Na szczęście wszystko poszło niemal, jak z płatka. Wróciłam do domu spacerem przez park, żeby trochę przewietrzyć się i pozbyć uporczywych myśli. I to było najlepsze co mogłam zrobić. Pozbierałam myśli, uspokoiłam się i nabrałam odpowieniego dystansu. W domu zabrałam się za dawno planowane porządki, dzięki czemu zapomniałam o pracy i późniejszym spotkaniu. Wieczorem, gdy wrócił mąż zrobiliśmy wspólnie kolację i tym sposobem dzień zakończył się w sumie miło, choć zapowiadał się na naprawdę nieznośny i trudny do przeżycia. Na szczęście niedługo upragniony urlop i wyjazd za granicę:)

Comments are closed.