Archive for the ‘zycie’ Category

Perfidne kobiety

sobota, Październik 15th, 2016

atrybut kobietyMojego brata zostawiła żona po 5 latach związku, po tym jak zaliczył wypadek. Tir w niego walnął, jak jechał do pracy. Niestety złamał kręgosłup. Jest sparaliżowany, jeździ na wózku. Ona stwierdziła, że nie chce już takiego faceta, stać ją na lepszego i pełnowartościowego, bo sama to tak właśnie nazwała. Ledwie się pozbierał po wypadku, ledwie do tego wózka przywykł, a ta już za innego się zabrała. Bardzo perfidnie wszystko rozegrała. Nawet jeśli już go nie chciała, mogła chociaż do pewnego momentu zachować pozory, albo jakoś tak delikatniej to wszystko załatwić, tym bardziej, że całej sprawie z boku przyglądało się dziecko. Wolę nie wiedzieć co brat musiał czuć i co myślała Natalka. Ona ma 4 lata i jest bardzo inteligentną dziewczynka, więc rozumie co się dzieje. To straszne, że ludzie robią sobie takie rzeczy. Brat był  załamany, nic nie jadł przez kilka dni, nawet się nie odzywał, chociaż zawsze był twardy. No bo najpierw wypadek, potem kobieta go opuszcza, jeszcze straszy, że dziecko zabierze. Koszmar jakiś. W końcu wzięłam sprawy w swoje ręce, znalazłam świetną kancelarię adwokacką – mogę polecić jak ktoś potrzebuje – kliknij. Na rozprawie poszło w miarę szybko i sprawnie.

Szkoła

czwartek, Wrzesień 15th, 2016

szkołaOkazuje się – że przedszkole to był pikuś. Teraz – kiedy moje starsze dziecko zaczęło szkołę – zaczął się szał logistycznego ogarniania całego dnia i jest to masakra… Niestety – w szkole godziny lekcyjne nie są już tak dopasowane do nas tak jak godziny otwarcia przedszkola, a świetlika szkolna ma swoje duże ograniczenia i do tego mała nie chce tam siedzieć po godzinach lekcyjnych – więc ruszyliśmy babcie z dziadkiem, żeby móc to jakoś dobrze zorganizować. No… a myślałam, że ciężko jest jak dzieci jeszcze chodziły do przedszkola. A tu psikus:)

Wiecie jak wygląda teraz nasz dzień? Rano wstaję dwie godziny przed wyjściem, szykuję siebie, a potem staram się dobudzić dzieci i ogarnąć je śniadaniowo, co zajmuje nam w sumie prawie godzinę… potem jest bieg do przedszkola i do szkoły – oczywiście wszędzie problemy narastają jakby liniowo – i jak wchodzę do pracy – to mam już serdecznie dość… a to przecież dopiero początek dnia… no cóż – nie będę już pisać jaka masarka jest dalej…

Depresja po- urlopowa

środa, Sierpień 24th, 2016

depresjaJak ludzie wracają z długich urlopów – mam bardzo często wrażenie, że mają depresję po – urlopową. Też to przeżywacie? Ja niestety wracam z urlopu i mam chyba jeszcze mniejszą motywację niż przed urlopem. Bo wtedy wiedziałam do czego dążę, a teraz następny urlop to będzie nie wiadomo kiedy… W każdym razie – na wakacjach było fantastycznie. Dzieciaki się wybawiły, my odpoczęliśmy i fizycznie i psychicznie. I nawet udało mi się z mężem wynegocjować, że zatrudnimy panią do sprzątania w domu, żebym miała więcej czasu dla rodziny no i dla siebie – bo to zdecydowanie jest nie do ogarnięcia – łączenie pracy i ogarnianie 300m2 domu… także pozostało mi teraz wrócić do pracy i cieszyć się z odrobiny więcej czasu jaki będę mieć po powrocie do domu;)

Urlopik

poniedziałek, Sierpień 1st, 2016

urlop

No i w końcu jest!!! Wyczekany i utęskniony. Już naprawdę myślałam, że zwariuję i nie doczekam tego urlopu. Zarówno w domu, jak i pracy. Generalnie wiecie jak jest – jak człowiek jest zarobiony w pracy, a potem wraca do domu i ma masę rzeczy do zrobienia – od obiadu – po pranie i prasowanie. Fura tego wszystkiego, nie mówiąc już o jakichś dokładniejszych porządkach. Mam wrażenie – że ostatnio to już tylko z wierzchu wycieram wszystko, bo nie mam ani czasu ani weny brać się za porządki, a to tak naprawdę doprowadza mnie do szału. Bo chciałabym mieć porządek, a nie jestem w stanie go zrobić. A przecież nie o to też chodzi, żeby wracać z pracy do domu i całe wieczory sprzątać i nic innego nie robić. W każdym razie – ponieważ jestem już naprawdę strzępkiem nerwów – najwyższa pora na urlopik. Lecimy w tym roku całą rodziną do Hiszpanii. Będzie ciepło, dzieciaki będą miały co robić z animatorami, a ja łyknę słońca i wyleżę się za wszystkie czasy!

Trudny dzień

piątek, Czerwiec 3rd, 2016

kiepsko to widzeTrudne dni zdarzają się każdemu. Ja dziś właśnie taki miałam, choć nie obyło się bez optymistycznego akcentu. Niezadowolony szef w pracy od rana zwiastował burzę. No i długo nie musiałam czekać na pretensje, które tak naprawdę nie powinny być wystosowane w moją stronę. To jednak nie wszystko. Wracając do domu moje auto odmówiło posłuszeństwa. I to niemalże na środku drogi. Rzęsisty deszcz spowodował, że w środku auta czekałam ponad pół godziny na lawetę i pomoc drogową. Akurat moje cudowne auto postanowiło ulokować się w centrum. Plus był w tym taki, że przelatując wzrokiem po witrynach sklepowych, zatrzymałam się na chwilę na wielkich telewizorach ze sklepu rtv. Akurat była reklama o dociepleniach poddasza pianką pir http://www.thermano.eu/. Przyglądałam się, zapisałam informacje i postanowiłam poszukać w domu co nieco o tym materiale, ponieważ znajomi próbowali się nas poradzić, co lepiej się sprawdzi, poza wełną mineralną. Tak więc optymistycznym akcentem z dnia dzisiejszego, była praktyczna informacja, z której mogli skorzystać. Niestety nic innego dobrego o dzisiejszym dniu powiedzieć nie mogę;(

Bez tajemnic

poniedziałek, Maj 16th, 2016

izolacjeBudownictwo przed moim mężem nie ma chyba żadnych tajemnic. W branży jest już tak długo, że aż dziwię się, że wciąż go to interesuje. Gdy zaczyna mi opowiadać, czym są izolacje wodochronne, jak się buduje z zastosowaniem płyt gips karton, co można stworzyć i tak dalej, to po pewnym czasie zauważam, że sama zaczynam się tym wszystkim ciekawić. Gorzej, jeśli każdego dnia karmi mnie branżowymi informacjami, których w dużej mierze niestety nie rozumiem. Ale to nic. Zawsze z tego wyłapię coś, co mi się przyda. Tym bardziej, że planujemy remont domu. Na pewno będzie trzeba wybrać jakieś materiały, coś zaplanować. Pomyśleć, ile co będzie kosztować. Im lepiej się do tego przygotuje, tym sprawniej pójdzie remont domu. Choć i pod uwagę biorę, że zawsze coś idzie nie tak. Nie znam nikogo, kogo remont przeszedłby bez jakichkolwiek przeszkód. A to termin się wydłuża, a to trzeba coś jeszcze dokupić. Najważniejsze jednak, żeby efekt końcowy był zadowalający i podobał się nam obojgu. W końcu w domu tym spędzimy jeszcze sporo czasu.

Mebelki

sobota, Luty 20th, 2016

Wkanaparacając z pracy miałam dziś plan zrobić nieco zakupów. Nie tylko spożywczych. Przede wszystkim chciałam poszukać jakiś fajnych dekoracji i detali do domu. Wczoraj firma transportowa http://www.rwtrans.pl/ przywiozła nam nowe meble i kanapę. Ustawiliśmy je w salonie, zapakowaliśmy wszystko do środka i została wolna przestrzeń, którą chciałam ładnie zagospodarować. To miała być taka moja osobista niespodzianka dla męża, zanim wróci z pracy. Udało mi się znaleźć kilka fajnych rzeczy. Idealnie nadających się na dekorację, a do tego w kolorze, który współgrał z salonową aranżacją. Na koniec, gdy już wszystko było gotowe nakryłam do stołu i przygotowałam wyśmienitą kolację. W nowym otoczeniu jadło się znacznie milej. Mąż był zaskoczony, że tak wiele udało mi się zrobić podczas gdy on był w pracy. Urządzanie wnętrza nie należało nigdy do jego ulubionych zajęć, więc tym bardziej ucieszył się, że przynajmniej ta część jest za nami. Kolejno w planach mieliśmy remont łazienki i kuchni, co wiązało się już ze znacznie trudniejszą inwestycją…

Dobry przyjaciel

poniedziałek, Listopad 2nd, 2015

Dfachowiecobry przyjaciel to taki który nie pyta tylko na prośbę reaguje od razu. Mój mąż ma takiego który bez względu na co, co jest potrzebne od razu działa. Pamiętam jak przy stawianiu garażu mąż poprosił go, żeby kupił płyty warstwowe i blachy trapezowe potrzebne do budowy. Ale z tego wytworzyła się niezwykle ciekawa historia, a raczej śmieszna. Blacha trapezowa ma różne rozmiary, a mąż nie powiedział koledze, jaka jest mu potrzebna, tak samo jak chodzi o płyty. Ja byłam wtedy w delegacji, nie widziałam, jak zwoził do nas materiały. Okazało się że kolega uznał, że większe jest lepsze, i kupił te w największych rozmiarach, zupełnie nie nadających się do zastosowania na to, co planował mój mąż. Ile potem było odkręcania, odwożenia na skład i zamiany. Mąż się śmiał że jedyne co kolega zapamiętał, to fakt, że ma kupić produkty ze SteelProfil, bo podobno tam mają najlepsze. Prze to wszystko garaż stawiał się chyba trzy razy dłużej niż powinien, ale przynajmniej będziemy to długo pamiętać i zawsze się z tego śmiejemy.

Nauka języka

poniedziałek, Sierpień 31st, 2015

naukaMyślałam że nauka języka fińskiego to coś, z czym sobie nigdy nie poradzę. A podobał mi się, tak fajnie brzmi. Ale co tam raz kozie śmierć, zapisałam się na lekcję. Pan który prowadził stwierdził, że każdy się może bez problemu nauczyć tego języka. Na początku było mi trudno, ale z każdą lekcją coraz lepiej sobie radziłam. W końcu dostaliśmy zadanie do domu. Lista wyrazów, a żeby było trudniej, każdy miał inne. Mieliśmy się przede wszystkim nauczyć ich poprawnej wymowy i jeszcze znaleźć ich znaczenie. Na mojej liście znalazły się wyrazy takie jak: Sandwichelementit, uretaanielementti, mineraalivillaelementti, polyuretaanielementti, EPS-polystyreenielementti. To tylko niektóre było ich znacznie więcej. Miałam spory problem z nimi, szukałam w wielu miejscach. W końcu przypadkiem trafiłam na stronę http://fasmer.fi/ gdzie ze zdziwieniem zauważyłam te wyrazy. Okazało się, że są to zwroty techniczne. I dopiero wtedy lepiej mi poszło. Ale chyba jednego czy dwóch nie mogłam przetłumaczyć, ale przynajmniej nauczyłam się ich wypowiadania…

Współczesne budownictwo

piątek, Lipiec 10th, 2015

googleSzukałam ostatnio informacji w internecie o materiałach budowlanych – bo stawialiśmy w pracy nową halę produkcyjną. WIecie – że google zna odpowiedź na większość stawianych pytań? Wystarczy zajrzeć i nawet żółtodziób będzie miał wiedzę;) Współczesne budownictwo przemysłowe stawia na solidne i zarazem tanie konstrukcje. Są one lekkie i wytrzymałe. Zastosowanie innowacyjnych materiałów pozwala na tanią i szybką budowę oraz niskie koszty eksploatacji. Do budowy ścian zewnętrznych i ścian działowych oraz dachów stosuje się bardzo często płyty warstwowe – do kupienia tutaj. Cechują się one dużą wytrzymałością, są tańsze od tradycyjnych materiałów, są łatwe w montażu oraz nie wymagają specjalistycznych zabiegów konserwujących. Płyty warstwowe są lekkie, posiadają wysokie parametry termoizolacyjne. Budowa płyt warstwowych pozwala na produkcję wytrzymałych i ciepłych produktów. Płyty warstwowe zbudowane są z okładzin z blachy oraz wypełnienia z wełny mineralnej, styropianu lub poliuretanu.

Dzięki temu – że znalazłam tyle informacji – mogłam zabłysnąć na zebraniu i zdobyć uznanie szefa;)